09/03/2018
Myśleliście, że nic się tu już nie dzieje? Błąd! Choć byliśmy dość cicho, to planujemy niedługo wrócić, w lekko zmienionym formacie. O tym jednak więcej później - a teraz czas na raport z sesji!
Słowem wstępu - zarówno ja, jak i moi gracze, byliśmy na długim odwyku od RPG: ja przez cały semestr za granicą nie miałam szansy pograć; reszta nie grała chyba równie długo, albo i dłużej. Jako że akurat na chwilkę byłam w Polsce, dałam im się namówić na sesję. Wybrałam coś, co już kiedyś prowadziłam, i czego koncept bardzo lubię - Makbeta z domieszką światomrokowego Changelinga.
W rolach głównych wystąpili więc Paweł jako tan Calder, Marcin jako łowczy John Garland, Ania jako Matilda, jego córka, Dusza jako gwardzista Marcas O'Callaghan, Gabriela jako pokojówka Sine Gray, i (last but not least) Sandra jako siostra Aine MacNeill.
Ta zbieranina z pozoru niepowiązanych postaci połączona jednak była siecią relacji - od przyjaźni, przez miłość i zazdrość po podejrzenia i niechęć. Wszyscy jednak tak czy inaczej wplątani zostali w spisek tana Inverness, mający na celu odkrycie co dolega Lady Makbet. Ich poszukiwania przywiodły ich do odkrycia ciążącej na Królowej klątwy - którą udało im się złamać. Udało im się także nie ulec pokusie spełnienia ich marzeń przez tajemniczego chłopca - poświęcili jednak część własnych wspomnień, a dwoje zgodziło się nawet na przysługę, aby dowiedzieć się, kto był odpowiedzialny za klątwę oraz kto spiskuje przeciwko Królowi. Historia ta dotarła później do uszu pewnego dramatopisarza z nad rzeki Avon...
Autorką przepięknego artu przedstawiającego zakochaną parę -
Marcasa i Matildę - jest Dusza