Polska Od Kuchni

Polska Od Kuchni Akcja rekomendująca restauracje w całe j Polsce o godło i statuetkę Złotego Widelca Akcja rekomendująca polskie restauracje www.polskaodkuchni.com.pl

Ekspert Złotego Widelca, Paweł Koper odwiedził miejsce gdzie kuchnia spotyka się z pasją do włoskich produktów. Jego kul...
04/05/2026

Ekspert Złotego Widelca, Paweł Koper odwiedził miejsce gdzie kuchnia spotyka się z pasją do włoskich produktów. Jego kulinarna podróż zaprowadziła go do Bottega DelGusto połączonych z restauracją. To przestrzeń, w której Włochy zaczynają się jeszcze zanim usiądziemy przy stole.
Już od progu czuć, że to nie jest „zwykła” restauracja. Półki uginają się od regionalnych specjałów sprowadzanych z różnych zakątków Italii - od dojrzewających serów i aromatycznych wędlin, po starannie wyselekcjonowane oliwy i makarony, a nawet łakocie. Sommelier z wyczuciem dobiera wina, które trafnie można opisać jako „włoskie słońce zamknięte w butelce” - od lekkiego frizzante po szlachetne piemonckie Barolo. To miejsce, gdzie wchodzisz na obiad… a wychodzisz z koszykiem pełnym skarbów.
Kulinarna opowieść rozpoczęła się od muli w sosie maślano-winnym. Obfitość aromatycznego sosu aż prosiła się o zanurzenie chrupiącego, włoskiego pieczywa - i trudno było się temu oprzeć. To danie było prostym, ale perfekcyjnym hołdem dla jakości składników.
Chwilę później na stole pojawiły się argentyńskie krewetki, otulone kremową emulsją z czosnkiem. Dobór produktu nie był przypadkowy - krewetki z Argentyny, dzięki swojej maślanej strukturze i naturalnej słodyczy, idealnie odnajdują się w takiej minimalistycznej, eleganckiej formie.
Kolejnym włoskim aktem było czarne tagliatelle z owocami morza - danie, które nie tylko zachwycało wizualnie, ale też smakowo przenosiło wprost na włoskie wybrzeże. Perfekcyjnie zbalansowane, pełne głębi i morskiej świeżości. Do tego sommelier dobrał białe wino, które podkreśliło każdy niuans dania, spinając całość w harmonijną kompozycję.
Następnie przyszła pora na coś bardziej zdecydowanego - polędwicę wołową z sosem grzybowo-truflowym. I tutaj trzeba było zmienić subtelną biel wina, przechodząc na wyrazistą czerwień.
To danie wręcz domagało się towarzystwa pełnego, głębokiego czerwonego wina. Jego wybór patrząc na półki delikatesów byłby trudny, jednak tutaj także z pomocą przyszedł doświadczony sommelier. W daniu, mięso było idealnie przygotowane, a sos dodawał mu szlachetności i intensywności.
Finał należał do słodkiej klasyki - panna cotta o aksamitnej, śmietanowej konsystencji, podanej z musem owocowym. Lekki i elegancki deser, stanowił idealne zakończenie tej włoskiej uczty.
W tle - sala pełna gości, gwar rozmów i nieustanny ruch przy półkach delikatesów. To miejsce żyje, oddycha i autentycznie przyciąga ludzi. Nie tylko na kolację, ale i po kawałek Italii do domu.
W Bottega del Gusto nie chodzi tylko o jedzenie - chodzi o doświadczenie, które zaczyna się przy stole, a kończy… dopiero po rozpakowaniu zakupów w domu. Sam skusiłem się na mały shopping włoskich specjałów.
Buon appetito!

23.04.2026 r., w Airport Hotel Okęcie, odbyła XV Jubileuszowa Gala  o godło promocyjne polskiej gastronomi  Złoty Widele...
24/04/2026

23.04.2026 r., w Airport Hotel Okęcie, odbyła XV Jubileuszowa Gala o godło promocyjne polskiej gastronomi Złoty Widelec Organizatorem konkursu jest Fundacja WIP Warto im Pomóc. Przyznano 48 Złotych Widelców restauracjom z całej Polski oraz 15 wyróżnień specjalnych, Najlepszym kucharzom przyznano tytuły (oraz czepki) Arcymistrz Sztuki Kulinarnej. Przyznano również 5 wyróżnień CHEFS CHOICE dla firm , które mają doskonałe produkty i urządzenia dla gastronomi. Otrzymały je: INTERHALTER, DAWTONA, SEMIX oraz CORTADOR DE JAMON POLSKA. Pełna lista laureatów na stronie oraz serwis fotograficzny w zakładce Galeria na stronie polskaodkuchni.com.pl
Galę poprowadził brawurowo jak zawsze prezenter Krzysztof Łobodziński. Wystąpiła i zachwyciła wszystkich swoim głosem Natalia Pawelska finalistka The Voice Kidas. Fundacja WIP Warto im Pomóc wspiera i promuje takie talenty Oddając szacunek braci kucharskiej prezes Fundacji WIP i organizator wystąpił w specjalnym ubraniu uszytym na to wydarzenie,

TO JUŻ DZISIAJ POZNAMY LAUREATÓW   XV EDYCJI KONKURSU O ZŁOTE WIDELCESala już  prawie gotowa...
23/04/2026

TO JUŻ DZISIAJ POZNAMY LAUREATÓW XV EDYCJI KONKURSU O ZŁOTE WIDELCE
Sala już prawie gotowa...

Paweł Koper, ekspert Złotego Widelca, odwiedził restauracjęda Luciano W poszukiwanie sensu dolce vita. trafiłem do Da Lu...
20/04/2026

Paweł Koper, ekspert Złotego Widelca, odwiedził restaurację
da Luciano
W poszukiwanie sensu dolce vita. trafiłem do Da Luciano - miejsca, gdzie już od progu przestajemy być w Warszawie, a zaczynamy podróż po słonecznej Italii.
Wnętrze wita gości imponującymi kręgami długo dojrzewających włoskich serów oraz starannie dobraną ekspozycją win. To właśnie tutaj nabiera znaczenia zdanie: „Wino, ser i makaron to święta trójca kuchni włoskiej.”
Najlepsza kuchnia włoska nie potrzebuje komplikacji - potrzebuje prawdziwych składników.
I właśnie z nich Szef Nestor Grojewski komponuje swoje menu niczym mistrz włoskiej opery: z wyczuciem i pasją. Włochy to kolebka designu, sztuki i mody, a ich kuchnia wydaje się prosta, lecz jest zaprojektowana z obsesyjną dbałością o detale.
Pierwsza przystawka, carpaccio z różowej krewetki Mazara del Vallo ze stracciatellą, kruszoną pistacją i skórką z cytryny, to esencja włoskości zamknięta na talerzu. Delikatność owocu morza spotyka się tu z kremową strukturą i świeżością cytrusów, rozbudzając apetyt na kolejne akty tej kulinarnej opery.
Druga przystawka - krewetki argentyńskie w emulsji z oliwy extra vergine, białego wina i peperoncino - udowadnia, że dobór składników nie jest tu przypadkowy. Każdy element ma swoje miejsce, a całość tworzy harmonijną kompozycję.
Na stole pojawiło się potem risotto - majestatyczne niczym włoskie Ferrari. Idealnie kremowe, skąpane w „płynnym złocie”, czyli oliwie extra vergine, obfitowało w owoce morza: langustynki, mule, kalmary, krewetki argentyńskie i vongole. To danie opowiedziało historię włoskiego wybrzeża.
Choć zupa nie jest oczywistym wyborem w kuchni włoskiej, krem borowikowy infuzowany świeżym rozmarynem zaskoczył subtelnością i elegancją. To dowód, że nawet mniej typowe elementy mogą zostać wpisane w narrację restauracji z wyczuciem i klasą.
Dalsza część menu to pokaz siły - steki. Rib Eye z jałówki zachwycił delikatnością i miękkością, oddając naturalny aromat mięsa. Z kolei roastbeef Wagyu to już doświadczenie niemal metafizyczne - maślany smak, głęboki charakter umami i perfekcyjne przygotowanie. Widać tu perfekcyjne opanowanie sztuki obróbki mięsa.
Nie można pominąć wine pairingu - w końcu wino to fundament włoskiego stołu. Steki dzięki niemu były kompletnym doświadczeniem.
Czy dolce vita może być jeszcze słodsze? Tiramisu - klasyczne, ale dopracowane. Jeżeli jest testem włoskości restauracji, to Da Luciano zdał go śpiewająco. Cannolo z owczą ricottą to z kolei ukłon w stronę tradycji Sycylii i dowód odwagi w sięganiu po autentyczne smaki.
Mówi się, że nie ma nic bardziej romantycznego niż włoska kuchnia - i rzeczywiście, Szef Nestor dzieli się tą miłością z gośćmi, podchodząc do stolików i z pasją opowiadając o włoskim dolce vita. Ukryta na warszawskim Ursusie restauracja Da Luciano to prawdziwa cucina italiana, gdzie smak, atmosfera i emocje splatają się w jedną opowieść.
A na końcu pozostaje tylko jedno: czy można tu znaleźć sens dolce vita? Można. I smakuje dokładnie tak, jak powinno.
Buon appetito!

Restaurację  Kuchnia Mistrzów mieszczącą się w Starym Sączu  odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Kuba Czech, na ...
19/04/2026

Restaurację Kuchnia Mistrzów mieszczącą się w Starym Sączu odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Kuba Czech, na co dzień szef kuchni jedne z restauracji w Krakowie ( nie startuje w konkursie)
Restauracja Kuchnia Mistrzów w Starym Sączu położona jest w wyjątkowo malowniczej lokalizacji nad stawami, gdzie otaczający krajobraz w naturalny sposób podkreśla walory kulinarne serwowanych dań. Wnętrze lokalu wyróżnia się nowoczesnym, eleganckim wystrojem, a każdy detal aranżacji wydaje się
starannie przemyślany.
Jeszcze przed przystawkami podano amuse-bouche w postaci żelki pomidorowej z konfiturą z gruszki i cebuli, a także pieczywo z masłem ziołowym. Był to bardzo udany wstęp do kolacji, zapowiadający wysoki poziom całego doświadczenia i troskę
o gościa od pierwszych chwil.
Wśród przystawek znalazły się krewetki z chałką oraz tatar wołowy. Krewetki zostały przygotowane perfekcyjnie — podane w delikatnym, maślanym sosie, z idealnie wypieczoną chałką i wysmażone w punkt. Całość dopełniało aromatyczne chimichurri, które wyraźnie podkreślało smak dania.
Tatar utrzymany był w klasycznej formie — z żółtkiem, ogórkiem, cebulą i marynowanymi grzybami — i to właśnie ta prostota okazała się jego największym atutem.
Na dania główne wybrano pierś z kaczki z purée marchewkowym, polentą i warzywami oraz stek z polędwicy z pieczonymi ziemniakami, szpinakiem i sosem na bazie koniaku. Kaczka została przygotowana wzorowo — soczysta, doskonale doprawiona, a dodatki harmonijnie współgrały z mięsem. Na szczególne wyróżnienie zasługuje kremowa, delikatna polenta.
Stek z polędwicy, wysmażony do stopnia medium, był miękki i bardzo dobrze przyprawiony, jednak prawdziwą gwiazdą okazał się sos na bazie koniaku —wyjątkowy, trudny do jednoznacznego opisania, a jednocześnie doskonale podkreślający smak całego dania.
Na deser podano crème brûlée oraz monoporcję na bazie mango i marakui. Choć crème brûlée było na bardzo wysokim poziomie, to właśnie monoporcja wzbudziła największe uznanie. Był to deser na poziomie kulinarnego kunsztu — zarówno pod względem kompozycji smaków, jak i precyzji wykonania — który na długo pozostaje w pamięci.
Zwieńczeniem kolacji były bezowe ciasteczka z truskawkami
— lekki i trafiony akcent po tak dopracowanych daniach.
Obsługa zasługuje na szczególne wyróżnienie — profesjonalna, pomocna, nienachalna, a przy tym doskonale zorientowana zarówno w menu, jak i w ofercie win. Kelnerka opiekująca się naszym stolikiem wykazała się wysokimi kompetencjami
i wyczuciem.
Podsumowując, Kuchnia Mistrzów to miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia —oferujące nie tylko wysoki poziom kulinarny, ale także przyjazną atmosferę, piękną scenerię i obsługę na najwyższym poziomie. mi@

Do Restauracja "Balaton" w Zabrzu mieszczącej się w Zabrzu z wizytą jurorską wybrał się ekspert kulinarny Złotego Widelc...
18/04/2026

Do Restauracja "Balaton" w Zabrzu mieszczącej się w Zabrzu z wizytą jurorską wybrał się ekspert kulinarny Złotego Widelca Agnieszka Wiora
Już ponad 55 lat istnieje doceniana przez ekspertów kulinarnych oraz lubiana przez klientów restauracja „Balaton” w Zabrzu.
To miejsce, które przyciąga niezmiennie wciąż nowych smakoszy węgierskich potraw. Już w latach 30-tych ubiegłego wieku istniała
w tym obiekcie niemiecka restauracja o nazwie „Zum Augustinerbräu” zarządzana przez szefa kuchni Rudolfa Beyer’a. Zaś po wojnie mieściło w budynku mieściło się Kasyno Milicyjne, gdzie stołowali się pracownicy Milicji Obywatelskiej. Następnie powstała w tym miejscu restauracja „Teatralna”, która spłonęła w pożarze w 1969 roku.
Od 1970 roku już na stałe została przekształcona w „Balaton” i od tego momentu kuchnią przewodnią jest kuchnia węgierska. Menu oparte jest na oryginalnych węgierskich przepisach skrupulatnie przestrzeganych przez kucharzy. W związku z tym serwowanie dań tej kuchni przyniosło restauracji miano ekspertów w tej dziedzinie. Doświadczenie sprawia także, że wielu klientów, aby skosztować takich rarytasów, specjalnie odwiedza właśnie Zabrze. Restauracja Balaton jest bowiem idealnym miejscem, by rozsmakować się
w prawdziwych daniach węgierskich oraz polskich w ich najlepszym możliwym wydaniu.
Na początek mojej uczty wybrałam zestaw trzech rodzajów śledzi: po balatońsku w sosie śmietanowym z dodatkiem majonezu i białego wina posypane zielonym groszkiem, kolejne to śledzie po węgiersku z duszoną cebulką i leczo oraz tradycyjny śledź w sosie śmietanowym. Najbardziej do gustu przypadł mi ten serwowany
z leczo czyli po węgiersku z uwagi na ich bardzo wyrazisty smak podkreślony papryką.
Potem przyszła kolej na przystawkę - tatar z łososia - smakował wybornie.
Jako danie główne wybrałam Ponty Halaszle” czyli zupę rybną z karpia podaną w podpalanym kociołku i pieczeń wieprzową po węgiersku „Belszinszelet” z cebulką, pieczarkami i groszkiem w otoczeniu klusek śląskich oraz placek ziemniaczany po balatońsku
z gulaszem mięsnym podanym w kociołku. Musze przyznać, że bardzo smakowało mi delikatne mięso, które rozpływało się w ustach. Całość świetnie podana. Bardzo spodobało mi się, iż na specjalne zamówienie zrobiono mi szakszukę, która również okazał się bardzo smaczna.
Niestety deseru nie byłam już stanie skosztować, choć polecano mi Naleśniki a’ la Gundel. To płonące naleśniki z nadzieniem orzechowo-rumowym oraz sosem czekoladowym.
Trzeba przyznać, że restauracja pomimo upływu wielu lat cieszy się ogromną popularnością i wciąż jest mnóstwo klientów. Obecnie to już trzecie pokolenie ją prowadzi. Obecnie właścicielką
i menadżerką restauracji jest Pani Paulina .Zawsze pomocna,

Restaurację Ale Sztuka w Warszawie restauracjaalesztuka.pl odwiedził juror kulinarny Złotego Widelca Kamil BukatoNiedzie...
17/04/2026

Restaurację Ale Sztuka w Warszawie restauracjaalesztuka.pl odwiedził juror kulinarny Złotego Widelca Kamil Bukato
Niedzielny obiad w Ale Sztuka okazał się prawdziwą ucztą dla zmysłów.
Na początek spróbowałem tacosów z szarpaną wieprzowiną - mięso było perfekcyjnie przygotowane, delikatne, soczyste i dosłownie rozpływało się w ustach. Całość dopełniała świetnie zbalansowana, intensywna w smaku salsa, która dodawała daniu charakteru.
Kolejną przystawką były krewetki z chorizo - wyraziste, przyjemnie pikantne i przygotowane dokładnie tak, jak powinny być: sprężyste, aromatyczne i pełne głębi smaku. To jedno z tych dań, które zapadają w pamięć na długo.
Tatar wołowy również zasługuje na szczególne wyróżnienie.
Podany na chrupiącej grzance, z intrygującym, "tajemniczym" składnikiem, który nadawał mu unikalnego charakteru. Zdecydowanie jeden z lepszych tatarów, jakie miałem okazję jeść - świetnie doprawiony i idealnie zbalansowany.
Danie główne, czyli żeberka, było prawdziwym popisem kuchni. Mięso było niesamowicie miękkie, niemal samo odchodziło od kości, soczyste i pełne głębokiego, lekko karmelizowanego smaku. Glazura była doskonale dopracowana - lekko słodka, z nutą dymu i przypraw, które podkreślały charakter mięsa, nie dominując go. To klasyka w najlepszym wydaniu.
Na deser zamówiłem tiramisu - lekkie, kremowe, idealnie wilgotne. Biszkopty subtelnie nasączone kawą, delikatny krem z mascarpone
i wyraźna, ale nie nachalna nuta kakao tworzyły harmonijną, elegancką kompozycję.
Na szczególną uwagę zasługuje również wnętrze lokalu.
Sztukateria na ścianach, wykonana przez studentów ASP, nadaje miejscu wyjątkowego charakteru - eleganckiego, a jednocześnie artystycznego i nieco nieoczywistego. Prawdziwą wisienką na torcie okazała się jednak obsługa. Pan, który się nami zajmował, był absolutnym profesjonalistą - niezwykle uprzejmy, serdeczny i autentycznie zaangażowany. Z łatwością odpowiadał na każde pytanie, świetnie znał menu i potrafił doradzić, trafiając idealnie
w nasze gusta. Jego podejście do gości było pełne klasy, ciepła
i naturalnej swobody, co sprawiło, że czuliśmy się wyjątkowo zaopiekowani.
To miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia - zarówno dla kuchni, jak i całego doświadczenia, które pozostaje w pamięci na długo.

Restaurację Folwark Księżnej Anny z wizytą jurorską odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Anna Archacka- Siermińsk...
16/04/2026

Restaurację Folwark Księżnej Anny z wizytą jurorską odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Anna Archacka- Siermińska
Folwark Księżnej Anny to miejsce, które zachwyca od pierwszego kęsa.
Miałam przyjemność spróbować prawdziwie regionalnej kuchni, przygotowanej z ogromną starannością i wyczuciem smaku. Już przystawki zrobiły na mnie ogromne wrażenie – ręcznie lepione pierogi z gęsią i kaczką były delikatnej i pełne aromatu, tradycyjny tatar z podlaskiej wołowiny idealnie doprawiony, kiszka ziemniaczana smakowała jak domowa, a zaguby z sosem
grzybowym były absolutnie wyjątkowe- Petarda !!! Dania główne tylko potwierdziły wysoki poziom kuchni. Regionalne kartacze z mięsem, dobrze okraszone i podane z kapustą zasmażaną, były sycące i pełne tradycyjnego smaku. Policzki wołowe z babką ziemniaczaną rozpływały się w ustach i były przygotowane perfekcyjnie. Na deser Beza Księżnej Anny – lekka , delikatna i doskonale wyważonej słodyczy, która była idealnym zwieńczeniem całego posiłku.
Całe jedzenie było naprawdę przepyszne, dopracowane w każdym szczególe i oparte na regionalnych tradycjach. Do tego rewelacyjna, życzliwa i profesjonalna obsługa sprawiła, że wizyta była czystą przyjemnością.
Zdecydowanie miejsce, do którego chce się wracać i które z przyjemnością będziemy polecać dalej.
Miejsce warte grzechu i jedne z najlepszych miejsc w Polsce . Polecam !!!

Tym razem ekspert kulinarny Złotego Widelca, podążył śladami Żółtego Przewodnika  Gault & Millau. Paweł Koper trafił do ...
13/04/2026

Tym razem ekspert kulinarny Złotego Widelca, podążył śladami Żółtego Przewodnika Gault & Millau. Paweł Koper trafił do Floor No 2 Restaurant miejsca, które już od progu zdradza swój wyjątkowy charakter. Restauracja, mieszcząca się w eleganckich wnętrzach Hotel Presidential Warsaw, jest jego kulinarnym odbiciem – dopracowana i bezkompromisowa w jakości. Nazwa zobowiązuje i… zobowiązanie to jest tu spełniane w każdym detalu.
„Jeśli chcesz zostać wspaniałym kucharzem, powinieneś pracować z najlepszymi kucharzami.” – słowa, które powiedział Gordon Ramsay doskonale znajdują odzwierciedlenie w historii szefa kuchni Inderjit Manota, który doświadczenie zdobywał m.in. w Gordon Ramsay Plane Food Heathrow. To doświadczenie czuć w każdym serwowanym daniu – w precyzji, odwadze smaków
i perfekcyjnym wyważeniu kompozycji.
Już od pierwszych chwil czujemy się tutaj jak głowa państwa – nie tylko dzięki dopracowanej przestrzeni, ale przede wszystkim dzięki obsłudze, która prowadzi gościa przez kolację z klasą
i pełnym wyczuciem. Każda rekomendacja – od koktajli po starannie dobrane wina – była trafiona, a o aromatach i bukietach serwowanych trunków można by napisać osobną opowieść…
Kolację otworzyła Parmigiana di melanzane z bakłażana z serem Grana Padano – niezwykle kremowa, wręcz aksamitna w strukturze. To danie pokazało, jak klasyka może nabrać nowego wymiaru.
Następnie na stole pojawił się tatar wołowy z crème fraîche i ikrą z pstrąga. Idealnie przyprawiony, z wyraźnym charakterem. Ikra dodała mu eleganckiej nuty.
Po przystawkach przyszedł czas na zupę rybną z owocami morza. Była prawdziwym bogactwem smaku – intensywna, aromatyczna, a przy tym hojnie wypełniona darami morza.
Idąc dalej w kierunku morskich podróży, spróbowałem ośmiornicy z sosem romesco i salsa verde. Zachwycała strukturą i głębią smaku. Sosy nie dominowały – subtelnie podkreślały charakter dania, wydobywając z niego to, co najlepsze.
W menu skusiła mnie także pierś z kaczki. Zaserwowano ją z kremowym purée z dyni
i karmelizowaną śliwką. Była harmonijnym połączeniem słodyczy, głębi i delikatności. Każdy element na talerzu tworzył spójną całość.
Na deser – spektakularny sernik, który łączył najmodniejsze trendy smakowe: mango i pistację, przełamane zaskakującą nutą kumkwatu. To dzieło, które udowadnia, że deser może być zarówno finezyjny, jak i zapadający w pamięć.
Każde z dań prezentowało się z wyjątkową klasą. Wszystkie przyciągały wzrok jeszcze zanim trafiły na podniebienie. Już samo oglądanie tych kompozycji sprawiało przyjemność.
Floor No2 to nie tylko restauracja – to doświadczenie, które idealnie wpisuje się w charakter miejsca, w którym się znajduje. Elegancja, kunszt i gościnność tworzą tu spójną całość, do której chce się wracać.

Restauracja Monte-Carlo mieszczącą się w Kielcach odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Anna Wysocka.Klimatyczna r...
12/04/2026

Restauracja Monte-Carlo mieszczącą się w Kielcach odwiedził ekspert kulinarny Złotego Widelca Anna Wysocka.
Klimatyczna restauracja z muzyką w tle.....
Świetnie oznaczona nie tylko na budynku, ale również w google.
Trudno nie zauważyć.
Miła obsługa, która wita uśmiechem przy drzwiach i profesjonalnie opowiada o tym, co w menu.
Klient od początku czuje się w dobrych rękach. A jedzenie - cóż, trzeba spróbować a nie tylko oglądać. Chociaż oglądać też jest co. Pięknie i kolorowo, a przede wszystkim bardzo smacznie. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Polecam potrawy według autorskich przepisów szefa kuchni. Zaskakująca i fantastyczna podróż dla podniebienia i kubków smakowych.
Potrawy, które spróbowałam:
- śledź po kielcku
- zalewajka świętokrzyska
- barszcz czerwony z uszkami
- wołowina w sosie pieprzowym, kopytkami i buraczkami
- filet z kaczki z sosem z owocami leśnymi
- należniki z serkiem mascarpone
- szarlotka
Jednym słowem - wow.... wow... wow....
Zapraszam do MONTE CARLO - kto nie spróbuje tych potraw, niech żałuje.

Adres

Kochanowskiego 31/41
Warsaw
01-864

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

22 897 67 47

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polska Od Kuchni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Polska Od Kuchni:

Udostępnij