13/06/2026
Lokal przy Mokotowskiej 8 ma już 3 lata i ten klimat jak na Saskiej Kępie – swobodnie, serdecznie i bez najmniejszego zadęcia.
Atmosfera? Petarda.
Klienci? Cudowni.
Wieczór? Minął tak szybko, że chyba ktoś przyspieszył zegarki.
Dziękuję Wam za wczoraj – za rozmowy, śmiech i tę energię, dzięki której człowiek czuje się bardziej jak w domu niż w pracy.
A największy wniosek z całego wieczoru?
Żilek może jednak wyjeżdżać częściej… chociaż nie wiem, czy będzie zachwycony tym odkryciem. 😄
Dziękuję za ten piękny dzień i wieczór ❤️