08/09/2020
Nie jestem w stanie opisać słowami, jak wielka tragedia nas spotkała... Przez większość swojego życia Tato prowadził swój bar, poświęcając zdrowie, mnóstwo czasu i energii. Nie dane mu było niestety odpocząć na emeryturze...tak szybko i niespodziewanie odszedł. Pomimo tego, że nie ma go wśród nas, to jednak na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci...
Kocham Cię Tatusiu, ale nie mogę wybaczyć Ci, że zostawiłeś nas tak szybko...
Proszę o modlitwę