W Krakowie jak coś już jest, to powinno być stare. „Stary Port” wydaje się więc idealną nazwą na Tawernę Żeglarską. Oczywiście jest to jedna z teorii skąd się wzięła nazwa lokalu i tak samo jak wyjaśnienie, dlaczego największy, nie tylko w Polsce, festiwal piosenki żeglarskiej Shanties odbywa się od ponad 40 lat w Krakowie. Powodów na pewno jest wiele, ale jednym z najważniejszych jest, że w tym m
iejscu i czasie byli ludzie, którym się chciało to zrobić. Tak więc, pewnego dnia dwóch krakowskich żeglarzy podjęło decyzję – zrobimy tawernę żeglarską dla środowiska żeglarskiego, dla widzów Shanties, aby mieć gdzie organizować częściej niż raz do roku koncerty szantowe, żeby mieć gdzie spotykać się i przygotowywać kolejny rejs lub wspominać poprzednie. Aby było miejsce gdzie można powiesić ogłoszenie, że szukany jest załogant lub kapitan na rejs, aby można było zorganizować szkolenie żeglarskie, ale nie takie w szkolnej ławce w wynajętej klasie, lecz u siebie, wreszcie, żeby było się gdzie spotkać z przyjaciółmi z łódki, zorganizować kapitański bal sylwestrowy czy wręcz żeglarskie wesele. We wnętrzach jednej z krakowskich piwnic na powierzchni 300 m2 zaprojektowanych przez niesamowitego architekta „Pana Karola” – Karola „Bnin” Bnińskiego powstała i od 24 lat działa jedna z najbardziej znanych tawern żeglarskich w Polsce – „Stary Port”. Dla wielu jest stałym miejscem spotkań, ich „portem”, do którego wracają nie tylko z morza, tu przysyłają kartki z dalekich morskich podróży, przywożą swoje trofea i pamiątki, które zapełniły już prawie wszystkie wolne miejsca. Na ścianach można znaleźć obok oryginalnej dłubanki z nad Bugu, sieci rybaków ze Świnoujścia, żebro bieługi, skórę z foki grenlandzkiej, mapy, obrazy, lampy, muszle, wysłużone na „morskiej służbie” kompasy, rakietnice ratunkowe, kamfory a także…fragment złamanego masztu z jachtu … przywieziony przez kpt. Wszystko to przypomina swoiste muzeum, a całość tchnie solidnym kawałkiem żeglarskiej historii. Odwiedźcie nasze muzeum osobliwości żeglarskich i morskich
https://www.staryport.com.pl/tawerna-krakow/o-tawernie/muzeum-osobliwosci.html
Od początku tawerna związana jest ściśle z krakowskim festiwalem, właśnie Shanties były bezpośrednim powodem jej powstania w Krakowie, w którym mieszka przecież olbrzymia rzesza żeglarzy. Atmosferę dopełnia oczywiście żeglarsko - folkowa muzyka w piątki, a w soboty pozostałe gatunki muzyczne (w sumie 100 koncertów rocznie). Występowali w tawernie wszyscy znani polscy szantymeni i wiele grup z zagranicy łącznie z 30-osobowym chórem z Hamburga. Na spragnionych opowieści z tawerny czeka kronika portowa, których w ponad 20 letniej historii goście, przyjaciele, sympatycy zapełnili już kilka przepastnych tomów. O uznaniu, jakie zdobyła tawerna świadczy również nagroda Lokal Roku 2005, przyznana przez tygodnik Newsweek za najlepszy wystrój. Dla wielu żeglarzy przybywających do Krakowa Stary Port jest miejscem, które trzeba odwiedzić, a czy mają rację i czy Kraków jest rzeczywiście magicznym miastem najlepiej przekonać się osobiście. Załoga „Starego Portu”