30/03/2021
My już zakończyliśmy swoją działalność, ale Ty wciąż możesz uratować wiele lokalnych restauracji ❗
Ostatnio zauważyliśmy, że portal Pyszne.pl również stworzył fejkową kopię naszej strony 🤦.
Kliencie ❗ wiemy, że to niesamowicie wygodne wejść na portal pośrednika i złożyć zamówienie, ale poświęć te 2 minuty więcej i złóż zamówienie telefonicznie ☎️.
Dlaczego ❓
Opowiemy Ci jak to wygląda z naszej perspektywy. Z perspektywy restauratora:
▶️ Po pierwsze: PROWIZJA. Prowizja z tego portalu wynosi aż 13%. Mało? Dużo? Dolicz do tego jeszcze wiele innych kosztów, takich jak koszt utrzymania pracowników, prąd, woda, podatki, amortyzacja pojazdu i sprzętu.
▶️ Pyszne.pl tworzy taki panel restauratora, że często jak jakiś produkt skończy się w danej restauracji, to trzeba dzwonić na infolinię. Dlaczego to jest minusem? A to dlatego, że:
❌ nie masz przypisanego opiekuna dla twojego lokalu i za każdym razem odbiera telefon inny konsultant. Wiąże się to z tym, że nie zna on twojego asortymentu i za każdym razem jak dzwonisz, musisz każdej osobie tłumaczyć to samo.
❌ Zanim konsultant zorientuje się o co Ci chodzi, mija czas. Dodzwonienie się na infolinię czasami graniczy z cudem. Średnio każda rozmowa z infolinią trwa od 10 minut. Ktoś może stwierdzić, że mało, ale dla głodnego klienta to dużo, bo rozmowa z portalem, to jeden pracownik mniej w danym momencie.
❌ Pyszne.pl umywa ręce od swoich błędów. Wielokrotnie chcąc u nas coś wyłączyć, to konsultant tego nie zrobił. Trzeba było jeszcze raz dzwonić na infolinię żeby to wyłączyli, a później dzwonić do klienta i tłumaczyć się za Pyszne. Tak. My musieliśmy dzwonić do klienta, bo portal mimo swojej pomyłki tego nie zrobi.
Myślicie, że kiedykolwiek usłyszeliśmy przeprosiny? Nigdy. Składane skargi na konsultantów też nic nie dały, a zdarzało się także, że te zamówienie nam przepadło, ponieważ klient chciał to, co zamówił i nie chce nic innego.
▶️ Po trzecie: awarie portalu. Portal Pyszne.pl miewa awarie i mimo to, nie wyłącza portalu, tylko klienci wciąż mogą składać zamówienia. Jakie są tego konsekwencje? Klient składa zamówienie, Pyszne.pl automatycznie podaje jakiś średni czas dostawy i klient dostaje informacje, że przyjęte i czeka na swoje zamówienie. Mija jakiś czas i klient dzwoni do lokalu, gdzie jest jego zamówienie, bo na portalu był czas 30 minut. Okazuje się, że restauracja nie otrzymała żadnego zamówienia. Klientowi portal pobrał już kwotę z konta za zamówienie, a podczas awarii wszystkie infolinie portalu są obciążone. Wynikiem tego jest to, że zgodnie z ich polityką klient czeka 14 dni na zwrot pieniędzy.
Możecie powiedzieć, że przecież restauratorzy godzą się na takie warunki podpisując umowę.
Jasne. Restauratorzy godzą się na takie warunki, bo często zamówienia z portalu stanowią 90% ich obrotu. Jednak wysoka prowizja i postępowanie portalu w stosunku do restauratora i do klienta jest obrzydliwe. Dla nich liczy się jak największa ilość zamówień w restauracjach, a w razie problemów umywają ręce albo czekasz na ich rozwiązanie X czasu.
Podsumowując.
Zamawiaj telefonicznie lub stacjonarnie 🙏
“Pyszne.pl skopiowało naszą stronę, bez naszej wiedzy ani zgody. Portal, który jest już monopolistą kopiuje celowo strony restauratorów, tak, by przejmować nasze własne zamówienia” – donosi na swoim Facebooku warszawski Wypas Burger. Jak się okazuje, restauratorów w podobnej sytuac...