13/09/2019
https://www.facebook.com/Kiszonki-i-wędzonki-843471079362723/
Przedstawiamy Wam nasz nowy projekt! Zapraszamy do lajkowania!
Kochani moi,
czas przekazać Wam informacje dotyczące naszego nowego projektu i dalszej części życia. I uwaga post będzie długi!
Podjęcie decyzji o zakończeniu pracy w zapiekankach nie było łatwe. 2 lata prowadzenia i budowania firmy to był cudowny okres. Wiele poświęciliśmy jako rodzina na stworzenie marki, zdobycie i utrzymanie klientów. Czy żałujemy? Całkowicie nie, to był cudowny czas tworzenia, zadowalania Waszych podniebień, ale też trudnej, wielogodzinnej pracy, czasami ponad siły. Uwielbiam kontakt z Wami, nasze szczere rozmowy, przyjaźnie, ale w każdych relacjach czasami następują trudniejsze etapy. Ale i to przetrwaliśmy. Jednak następuje czas kiedy człowiek pragnie więcej, mocniej i inaczej. W marcu tego roku podjęliśmy decyzję o spełnieniu kolejnego naszego marzenia czyli wyprowadzki na wieś. Możecie zadać pytanie, ok wieś wsią, ale przecież można dojeżdżać i pracować w Kołobrzegu. No można, ale praca w sezonie po 10-12 godzin plus dojazd i sen wyklucza prace w ogrodzie. Nie chcemy tak żyć. Chcemy budzić się rano, wypić kawę i podwiązywać pomidory, zbierać ogórki i dbać o truskawki. Zmieniamy nasze życie nie na lepsze czy gorsze, po prostu inne.
Jak wiecie moja pasją jest kuchnia. Ta bardziej od podstaw, naturalna. W naszych mieszkaniach w Kołobrzegu nie mieliśmy piekarnika, tam mamy. I już wiem, że w środę rano będę mogła upiec swój własny chleb na zakwasie, wiem że to umiem, robię dobrze i wielu osobom smakuje. Stąd też pomysł na kontynuowanie przygody z gastronomią, ale od zupełnie innej strony. Od producenta, przetwórcy, od podstaw.
Co będziemy robić?
Kisić, wędzić, przetwarzać, suszyć, marynować. A co? Wszystko co mamy w okół siebie, na podwórku, w ogrodzie, lesie, na łące. W planach będziemy robić również kursy, szkolenia, ale to dopiero od wiosny.
Jak do nas trafić? Kontakt będzie cały czas taki sam, przez Facebooka, telefonicznie, będziemy również dowozić na zamówienie do Kołobrzegu, Szczecina, Poznania czy Gdańska. W planach jest również bycie na targach miejskich w różnych miejscach Polski. Nie wyprowadzamy się aż tak daleko, abyście nie mogli nas odwiedzić na kawę. Wszystko kwestia dogadania
Zachęcam Was do polajkowania naszego nowego projektu i bycia na bieżąco. Gdyby co, mój nr telefonu się nie zmienia, nie uciekam od Was, po prostu się przeprowadzam.
Z całego serca chciałabym podziękować Wam za te cudowne dwa lata, za cierpliwość, pomoc, te dobre słowa i te gorzkie.
DZIĘKUJEMY Wam
Cały zespół Zapiekanek
Anka, mama Anki i Marcin
P.s. mogłabym tak pisać i pisać, ale na napisanie książki jeszcze przyjdzie czas 😅
Agriculture