03/09/2026
Chwilę nas tu nie było, ale to, co dzieje się obecnie w KeBila i Ósmej Bili, naprawdę przekracza nasze oczekiwania. Na początku goście Ósmej Bili chcieli spróbować Kebili, a dziś zaczynamy się zastanawiać, czy przypadkiem nie działa to już w drugą stronę. Może właśnie dzięki Kebili coraz więcej osób poznaje nas,widzi, jak bardzo dbamy o jakość i później trafia również na nasze burgery? Tego do końca nie wiemy, ale jedno jest pewne, dzieje się bardzo dużo a myśleliśmy,że mocniej już być nie może.
Musieliśmy dokupić kolejnego dużego grilla, bo burgery potrafią schodzić w setkach sztuk dziennie. W weekendy zdarza się, że nasze zamówienia rozwozi ponad 8 samochodów jednocześnie, więc możecie sobie wyobrazić, co dzieje się wtedy na kuchni. A właściwie na dwóch kuchniach, bo musieliśmy podzielić pracę, jedna obsługuje zamówienia, druga wydawkę barową i gości na miejscu. Po prostu inaczej przestaliśmy się wyrabiać. Za to wszystko ogromnie Wam dziękujemy. ❤️
Mamy głowy pełne pomysłów i duże plany, ale na wszystko potrzeba czasu. Jeden z naszych pomysłów właśnie udało nam się zrealizować. Podobno czegoś nie dało się odwzorować… a my chyba zrobiliśmy to nawet lepiej. 👀 Na razie nie zdradzimy więcej, więc obserwujcie nas uważnie.
w komentarzu osobę, która kocha nasze burgerki, a jutro odezwiemy sie do dwóch osób! Wiecie, co mamy na myśli. 🍔🔥😎