31/01/2017
Przedstawiam Wam Katarzyna Bielazik. Kasię, która uczy nas jak się dzielić rzeczami i oprócz satysfakcji mieć z tego finansowy zysk. Dla Mam, które mają przerwę w pracy to rzecz nie do przecenienia. Poznajcie MAMApożycza i korzystajcie do woli! Historia Kasi to również historia przedsiębiorczej mamy, która inspiruje. Może niedługo zajrzy do Koła. Miałybyście ochotę Ją poznać?
Eksperci wyliczyli, że średnie comiesięczne wydatki na dziecko w Polsce, tylko na ubrania i zabawki, to 158 złotych. Czyli do 7 roku życia wydamy ponad 13 tysięcy. Dodajmy do tego zakup wózka głębokiego, spacerówki, fotelika samochodowego, łóżeczka i przewijaka, sprzętu sportowego, który trzeba w tym czasie zmienić co najmniej trzykrotnie i jeszcze pomnóżmy przez dwa…lub trzy. Czy suma jest wystarczająco duża, byście złapali się za portfele? Do tego coraz częściej docierają do nas informacje o tym, że zalewamy świat tonami śmieci. Nie trudno w to uwierzyć, gdy sami we własnym domu potykamy się o dziecięce sprzęty. Katarzyna Bielazik, uczestniczka III edycji WAW.aca znalazła na to sposób.
MAMApożycza to portal, który łączy mamy: te, które nie chcą trwale pozbywać się dziecięcego ekwipunku (bo, np. planują kolejne potomstwo) z mamami, które chętnie wypożyczą rowerową przyczepkę na weekend na Mazurach czy składany wózek na wypad do Barcelony. Portal podpowiada dzienną stawkę za wynajem, jest przyjazny i prosty w obsłudze. To również świetny patent dla rodzin, które przyjeżdżają do Polski zza granicy i nie chcą przywozić ze sobą sprzętu. Taki Airbnb dla dziecięcych gadżetów. No i last but not least – mamie na macierzyńskim chyba przyda się parę dodatkowych złotych w kieszeni, prawda? Rozpuszczajcie więc wici wśród znajomych w kraju i zagranicą. Robicie w ten sposób przysługę światu!